Zakładki:
ALA
ANIA
DANUTA
EWA D.
EWA L.
KAROL
MAGDA
MARTA
MICHAŁ
SYLWIA
|
środa, 19 marca 2008
Idą święta:)
piękny czas się zbliza...:) wszystkim studentom zdrowych spokojnych i błogoslawionych Świąt... pozdrawiam Was!
piątek, 04 stycznia 2008
no tak...
etnolodzy sieją zament:P:P:P nowy rok mamy:) całkiem to pozytywne:D:D nie? można sie poobijać trochę ;) a tymczasem pedagodzy mają 5 egz do zdaniew sesji... wiec uważać sobie na słowa:P i po swiecie jeżdżą też ostatnio nieco wiecej:) ale to juz na naszych priv-blogach:D:D:D pozdrawiamy:) Danuto i Michale szczesliwego nowego... roku:P
niedziela, 23 grudnia 2007
Pedagodzy... Dużo mówią, mało robią, ot co! :P Zmieniłam tytuł na Postpaderew, na znak, iż istnienie bloga od Paderewskiego wzięło swój początek. Jako etnolog, pragnę zwrócić uwagę na umiłowanie korzeni. (taka przenośnia). Życzę Wam wiele radości w te Święta :) Może Nowy Rok przyniesie więcej notek.
środa, 21 listopada 2007
witamy!
ponownie czas zacząć pisać:) tyle tylko że już nie z aderewskiego... no cóż, wszystko się zmienia, miejscy bytowania(czytaj mieszkania) studentów ciągle ulega zmianie... i w naszym ptzypadku również tak było:) z całej dziewiątki wspaniałych mieszkańców paderewskiego22 każdy z nas poszedł w inna stronę... część z nas zamieszkała na Banotówce czyli cieszyńskim Giewoncie:P My czyli Mata, ja, Sylwia Danuta i Michał:) Alicja zamieszkała w akademiku a reszta gdzieś się posiała:) ale jest dobrze:) mieszkanie w cieszynie bez szanownych państwa L. ciągle robiących nam naloty okazuje się być całkiem przyjemne:) oczywiście tutaj na Brożka też nam zapewniają rozrywki, ale... dobrze jest:) tymczasem uciekam:)pozdrawiam i liczę na reaktywację tego naszego bloga:PP
niedziela, 01 lipca 2007
Jestem już w domu, więc teraz mogę się przyznać... Ukradłam Jasia Fasolę z lodówki :D do zobaczenia! :)
niedziela, 24 czerwca 2007
to już roczek...
ostatni wieczór w cieszynie... jutro wracam do domku... już się nie pojawię na paderewskiego 22 ale mimo wszystko dziękuję Bogu, że dane mi było tu mieszkać:) piwnica pod aniołami na zawsze pozostanie w mej pamięci- tyle się tutaj wydarzyło:) każdy z Was dał mi coś nowego, od każdego czegoś się nauczyłam- dziękuję Wam! i mimo, że z wieloma ten kontakt był taki średni to jednak zrodziły się tu przyjaźnie:) trochę żal wyjeżdzać, ale liczę, że jeszcze kiedyś się spotkamy- z co poniektórymi w październiku lub wcześniej a z resztą? mam nadzieję że w lepszym dniu:) powodzenia! no cóz... takie życie... coś się kończy by zacząc się mogło coś innego... każdy dzień spędzony tutaj przynosił wiele rozwiązań i po roku mogę śmiało powiedzieć, pierwszego dnia pobytu nie przypuszczałam, że to wszystko się tak cudnie ułoży:) no nic pozdrawiam i dziękuję Sylwi, Marcie, Ewie jednej i drugiej, Danusi, Michałowi, Ali, Karolowi... niech się Wam wiedzie! powodzenia jeszcze raz!
czwartek, 07 czerwca 2007
TAKI CZERWIEC
wlasnie nie wiem jaki... :/ o mnie troche meczy. Mimo, ze mieszkalam z wami kawal czasu, to nie potrafilam zlapac tego pozytywnego kontaktu zlapac... Mimo, ze do kazdego czuje sympatie.. teraz jest juz troszke za pozno, kazdy w swoja strone pojedzie, a od pazdziernika zmieni sie sklad... troche zaluje. Moja zamknieta natura przeszkodzila mi w spolecznym uczeszczaniu w zyciu.. coz teraz.. juz nic.. taki czerwiec. 
POWODZENIA WSZYSTKIM :)
sobota, 12 maja 2007
piękną mamy wiosnę
chciałam tylko zaznaczyć że wcale nie po umieraliśmy.. po prostu pewnę wiezy popękały nie jesteśmy na tyle zgrani by tworzyc wspollne dzieło co poniektórzy zamkneli sie w swoim półswiatku.. no coz....nie nie jestem ironiczna... takie fakty.. bo tak to cóż słychać na paderewskiego... cisza przed... wcale nie burzą... kolejna sesja sie zbliża... i wcale nie jest tak źle... tylko 5 egz tylko 8 zaliczeń.. <ściana> heh.. ale damy rade Anno prawda?:D nie iwme jak tam nasi informatycy nie chwalą sie swoją edukacją... Etnolodzy też zapracowani.. nawet nasze artyski do egz się uczą... rzecz jasna razem z naszą tymczasową wspóllokatorką Dunią:D Dunia to fantastyczny psiak Ewy L :D jest świetna... no czyli jak widać wszyscy jesteśmy zapracowani... ale notabene czas na siedzenia na ogrodzie wypady itp jest :D no nic pozdrawiam was serdrcznie ciepło i sóonecznie i czasem dla ochłody nawet deszczowo...
poniedziałek, 19 marca 2007
galeryjka druga :D

wiosenny bukiecik:) Michał, nie gniewaj sie :P 
Martucha i jej gg w piwnicy :) 
musiałam to zdjecie tu umieścić, po prostu musiałam :D:D (wartszaty dla zespolów promocji i informacji - chorzów 2007) 
Kasia, Marta i Ania w piekny, niedzielny poranek w Wiśle. Tarasik, kawka... Myśle, że dziewczyny są w stanie więcej napisać na ten temat. a tylko w piatek zawitałam. Niestety sobota i niedziela w szkole.
zmiana
Coś sie zmienia, cos kolo mnie, nade mna, przede mna, za mna... I nie tylko chodzi o ta informatyke, a jeszcze dwa tygodnie temy pedagogike, a za dwa tygodnie archiekture, a za miesiac Nepal czy cos... (Marta, zabieram Cie do Tybetu.. nie ma co). Wczoraj odwiedziłam z moja siostra znajomych z Malinki. Właściwie jej znajomych, ale Sebastian powiedział coś ważnego dla mnie... NIE BAĆ SIE MARZYĆ... a to juz polowa drogi do spelnienia... :) Tylko ja sie tak boje podejmować decyzje... Chce byc bardziej odwazna i spokojna... A dzis dzien jak codzien, ulotka, kuchnia, ogrod, firanki, okna... zycie nie-studenta na paderewskiego22
|